Dzisiaj jest: czwartek 23 marca 2017 r. "Always Look On The MetalSide Of Life!" - Luigi


   Zdjęcia










 


Strona oficjalna: [ wejdź ]
 


# Styl:
Modern Metal


# Rok założenia:
1990


# Kraj:
Szwecja


# Status: Aktywny


# Data aktualizacji: 26.03.2015 r.
 

 

   Historia



To był 1990 rok, Jesper zdecydował opuścić grupę Ceremonial Oath. Zafascynowany klasycznym metalem chciał stworzyć coś innego niż typowy szwedzki death metal. Przyłączył się do niego Anders Iwers. Potem Johan Larsson i Glenn Ljungström. Tak powstał IN FLAMES. Ta ekipa nagrała demo, które dotarło do Worng Again rec. z którym to grupa podpisała kontrakt. Po podpisaniu dokumentu In Flames weszli jesienią 1993 roku do legendarnego obecnie studia Fredman, aby nagrać debiut "Lunar Strain".

Za pokrętłami usiadł oczywiście mistrz Fredrik Nordstrom, który całość nagrał i zmiksował przy współudziale Bjurkvista i Karlssona. Dziesięć kawałków, które znalazły się na "Lunar Strain" zapoczątkowały coś co dzisiaj nazywamy melodyjnym death metalem. Chwytliwe riffy, melodyjne solówki i krzykliwy wokal. Choć dziś z perspektywy czasu brzmią dość archaiczne siedem lat temu okazały się strzałem w dziesiątkę. "Lunar Strain" odniósł olbrzymi sukces, a przecież Wrong Again miało wręcz tragiczną dystrybucję. Sukces podziałał mobilizująco na In Flames. Minęło kilka miesięcy i ponownie zawitali do Fredman, aby tym razem nagrać pięć utworów na mini krążek "Subterranean". Niestety, w tym czasie zespół nadal borykał się z ciągłymi zmianami składu i z tego względu na "Subterranean" wokalami oraz tekstami zajął się Henke Forss z Dawn, a w dwóch numerach za bębnami zasiadł Anders Jivarp z Dark Tranquillity. Resztę perkusji dograł Daniel Erlandsson (Eucharist, Arch Enemy, Armageddon). Gościnnie w "Stand Ablaze" zaśpiewał po raz kolejny Oscar Dronjak (obecnie gitarzysta HammerFall).

In Flames przeżywał duże problemy, nikłe zainteresowanie wytwórnią, znowu zmiany w składzie - wydawało się, że grupa zakończy swoją działalność i właśnie wtedy papierki do podpisania Jesperowi podsunęła wytwórnia Nuclear Blast, czyli potentaci na rynku metalowym, której szefowie doszli do wniosku, że na In Flames można zbić majątek. W efekcie tego posunięcia w listopadzie 1995 Szwedzi po raz trzeci zawitali do Fredman Studio, aby tym razem nagrać debiut w barwach Nuclear Blast "The Jester Race". I właśnie od tego momentu nastała złota era In Flames. Przede wszystkim ustatkował się w końcu skład z Andersem Friden (wokal) i Bjornem Gelotte (perkusja), co spowodowało nową jakość w dokonaniach Szwedów. Krążek sprzedawał się w Europie i Japonii (licencja Toy's Factory) wręcz rewelacyjnie, a sam zespół doczekał się tras z Samael, Kreator i Grip Inc. Ponownie jednak przypomniał o sobie pech i po wielomiesięcznych trasach zespół opuścili Johan i Glenn. Nic zatem dziwnego, że na kolejne wydawnictwo przyszło poczekać aż 2 lata.

Za to w roku 1997 ukazały się dwa wydawnictwa In Flames. Najpierw wspaniale wydany w formie shape CD mini krążek "Black-Ash Inheritance" zawierający cztery utwory, a kilka miesięcy później trzecia duża płyta "Whoracle". Brakujące miejsca w kapeli zajęli Peter Iwers (bass) i Niklas Engelin (gitara), a nagrań jak zawsze dokonano w Fredman. "Whoracle" wywindowało In Flames na sam szczyt metalowego światka, płyta była wręcz znakomita, a takie utwory jak "Episode 666", "Gyroscope" czy "Food For The Gods" wprowadzają fanów w euforię podczas koncertów. Po wydaniu "Whoracle" Szwedzi ruszyli na wyczerpujące, ale jakże udane trasy po Europie (m.in. z Dimmu Borgir) oraz zawitali do... Japonii! Owe trasy obrazują videoclipy nakręcone do "Jotun", a także "Food For The Gods".

Po powrocie do Szwecji nastąpiła ostatnia jak na razie korekta w składzie. Niklas Engelin odszedł, aby skoncentrować się na swojej rewelacyjnej kapeli Gardenian. Po odejściu Niklasa na gitarę przesiadł się Bjorn Gelotte, a miejsce fizycznego objął wokalista, klawiszowiec i perkusista Sacrilige - Daniel Svensson. W nowym składzie In Flames nagrało kolejną płytę "Colony", która dla mnie jest jedną z najlepszych płyt jakie stworzył zespół. Pierwsze utwory są tak znakomite, że ciężko to opisać. Oczywiście wkrótce po wydaniu krążka In Flames ruszyło na podbój świata. Zaliczyli po kolei Europę (razem z Dark Tranquillity, Children Of Bodom i Arch Enemy), USA i Japonię. Po tak intensywnej pracy wydawało się, że Szwedzi wezmą sobie wolne i następne wydawnictwo ukaże się za kilka lat. Nic bardziej mylnego. W czerwcu 2000 na półki sklepowa trafił "Clayman". Płyta wręcz idealna, która pobiła wszystkie dotychczasowe osiągnięcia zespołu. Podczas trasy promocyjnej grupa zarejestrowała w Tokyo materiał koncertowy, niedługo potem album zatytułowany "Tokyo Showdown" ukazał się na całym świecie.

In Flames nie zwalnia kroku i już rok później ukazuje się kolejny studyjny krążek "Reroute to Remain". Niestety takie szybkie tempo wydawania albumów powoduje lekką zadyszkę i po świetnych płytach, zespół wyraźnie obniżył loty. Zespół postanowił "coś" zmienić w swojej muzyce i pojawiły się... elektroniczne dodatki i "upiększacze". Niestety nie był to jednorazowy wyskok, gdyż na kolejnej płycie "Soundtrack to Your Escape", która ukazała się w 2004 roku, mamy tego już pełno. Krążek ten jest totalnym rozczarowaniem i zdecydowanie odbiega od tego, czym zespół wcześniej zdobył serca fanów.

Mamy tutaj mnóstwo elektroniki, jakieś sample i jeszcze dodatkowo wokalnie ta płyta też jest "pokombinowana". Nie jest to granie takie jak "Jotun", "Episode 666", czy też "Gyroscope". Taki scenariusz spotkał wiele zespołów. Niektóre pozostały w tej nowej stylistyce do dzisiaj, inne po kilku kolejnych krążkach próbują powrócić do tego, co grały wcześniej.

Jaką drogą podąży In Flames? Odpowiedź poznaliśmy w 2006 roku na albumie "Come Clarity". Zespół powraca na jedynie słuszną drogę i wraca do grania, które fani lubią najbardziej. W ramach trasy promującej ten krążek, zespół odwiedził Polskę i 18 kwietnia zagrał koncert w warszawskiej Proximie.

W 2008 roku otrzymaliśmy kolejną studyjną płytę, która otrzymała tytuł "A Sense Of Purpose", a zespół utrzymał kierunek, który obrał na poprzednim krążku.

W 2010 roku zespół opuszcza Jesper Strömblad i tym samym w zespole nie ma już nikogo z "pierwotnego" składu.

Rok 2011 to kolejna płyta studyjna, która otrzymała tytuł "Sounds Of A Playground Fading". Zespól konsekwentnie podąża swoją nową drogą i można uznać, iż In Flames gra obecnie "modern metal".

W roku 2014 premierę ma kolejny studyjny album Szwedów, który otrzymał tytuł "Siren Charms". Jeśli chodzi o muzykę, to w tym temacie nic się nie zmienia.


Bio: Krzysiek
Aktualizacje: Gumbyy


  DYSKOGRAFIA:

1994 - Lunar Strain
1995 - The Jester Race
1997 - Whoracle
1999 - Colony
2000 - Clayman
2001 - The Tokyo Showdown
2002 - Reroute To Remain
2004 - Soundtrack To Your Escape
2006 - Come Clarity
2008 - A Sense Of Purpose
2011 - Sounds Of A Playground Fading
2014 - Siren Charms

 

   Skład



Anders Friden - Vocals
Niclas Engelin - Guitars
Bjorn Gelotte - Guitars
Peter Iwers - Bass
Daniel Svensson - Drums

 

   Dyskografia



Siren Charms


Sounds Of A Playground Fading


A Sense Of Purpose
*


Come Clarity
*


Soundtrack To Your Escape
*


Reroute To Remain
*


The Tokyo Showdown


Clayman


Colony


Whoracle


The Jester Race


Lunar Strain

 

 


PARTNERZY:

         

     

© http://www.METALSIDE.pl 2000 - 2017 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!