Dzisiaj jest: piątek 24 marca 2017 r. "Always Look On The MetalSide Of Life!" - Luigi


   Relacje


Pathology


(19 październik 2002 r.) - Bełchatów "Speed Rock"
(Pathology)



Tak się składa że akurat jestem z Bełchatowa, o koncercie dowiedziałem się zupełnie przypadkowo, w ostatniej chwili, kumpel widział niewielki plakat o treści:

PATHOLOGY na scenie w Bełchatowie
19 października 2002 w Bełchatowie na scenie klubu SPEED ROCK zespół PATHOLOGY zagra koncert. Heavy Metal wybuchnie na ulicy Pabianickiej dokładnie o godzinie 20.00. WSTĘP WOLNY - wszystkich zapraszamy na browara i potężną dawkę energii.

Taki koncert w takiej mieścinie jak Bełchatów zdarza się raz na pół roku, jeszcze metalowy to prawdziwe doroczne święto. Poza tym często przesiadujemy w speedzie w długie zimowe wieczory, więc wybraliśmy się tam i tego dnia. Klub to jest niewielki, jakieś 60 osób i robi się ciasno. Na dodatek organizatorzy, chcąc zrobić miejsce pod malutką sceną, zsunęli stoliki, tak że ciężko się było ruszyć. No ale w końcu nie poszliśmy posiedzieć. Wybiła godzina 8, ludzi było góra 80 ( niektórzy wychodzili w połowie a na ich miejsce wchodzili inni - uroki darmowych wjazdów ). Siedzieliśmy, czekaliśmy i spijaliśmy bezalkoholowy browar jeszcze przez godzinę ( chyba że mi źle chodził zegarek ) i wreszcie wyszli, lepiej późno niż wcale. Godzina 21, rozpoczął się koncert.

Nie oczekiwałem zbyt wiele, nastawiłem się na oklepane granie. Tymczasem zaczęli , pierwsze riffy i perkusja ( było cholernie głośno ), zaczęło mi się podobać, dość długi wstępik i nagle uderzyła we mnie melodyjna solówka w stylu Sinergy ( skojarzyło mi się z utworkiem " Midnight Madness" ), to był utwór " The Wishmaster", wokal bardzo charakterystyczny ( Tomasz Struszczyk ), po przesłuchaniu w domu demka przekonałem się do niego w stu procentach. Koniec pierwszego kawałka, krótkie powitanie, przedstawienie składu ( Adam Jełowicki - gitara, Marcin Kulczycki - gitara, Maciek Malarski - gitara basowa, Rafał Wielogórski - perkusja i jak już wspomniałem głosu udzielał Tomek Struszczyk ). Kolejne kawałki to "Solitary Dwarf", " The Point of No Return", "Prelude to Destruction", "Proud No More", "Leprosy". Poza tym mogliśmy posłuchać coverów takich jak "Children of the Damned". W połowie koncertu poszliśmy pod scene pokazać że w Bełchatowie też się można dobrze bawić, było nas aż trzech. Chłopaki z Pathology się starali, a co najważniejsze, widać było że czują tą muzykę całym sercem. Niestety trafili na felerną publiczność, bo poza nami nikt się nie bawił. Koncert trwał do 11 z półgodzinną przerwą, czyli jakieś 1,5h. Dali z siebie wszystko i oby tak było na pierwszym albumie, który mam nadzieje pojawi się niebawem.


Autor: Bastek

Data dodania: 25.12.2002 r.

 


PARTNERZY:

         

     

© http://www.METALSIDE.pl 2000 - 2017 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!